poniedziałek, 16 września 2013

Basen



*Fernando*
Wszedłem do pokoju mojej siostrzyczki. Siedziała i płakała na balkonie. Tusz jej się rozmazał i łzy zrobiły się czarne.
-Julcia ja przepraszam  ja nie powinienem. Drugi raz cię skrzywdziłem i nie wiem jak to się stało może po prostu boję się stracić mojej małej siostrzyczki. Iker uświadomił mi bardzo ważną rzecz ja wyjadę do Londynu a ty zostaniesz w Madrycie nie wie  czy dam sobie bez ciebie radę. Tak się boję że cię ktoś skrzywdzi. A na razie to krzywdzę cię tylko ja. Rodzice nie byli by szczęśliwi. Żle się tobą opiekuję.
W tej chwili krzyknęła chyba najgłośniej jak tylko potrafiła
*Fernando przestań!!! Nie obwiniaj się za to. Ja się żle zachowuję. Masz rację powinnam ci powiedzieć że zakochałam się w Ramosie a rodzice byli by dumni że wychowali tak mądrego syna i że tak dobrze się mną opiekujesz.
-Kocham cię-wydukałem tylko bo tez zacząłem płakać
*Ja ciebie też- rzuciła mi się na szyję-Schodzimy na dół tylko się umaluje bo czuję że wyglądam koszmarnie.
-No dobrze czekam  na ciebie tylko się popierz.
Przygotowała się w 10 minut i już schodziliśmy na śniadanie.
*Iker*
-Julia ja się czujesz?- zapytałem
*Dziękuje o wiele lepiej. Sytuacja opanowana. A teraz idę coś zjeść.
*Julka*
Przy śniadaniu siedziałam przy stoliku z Sergio, Nando, Davidem i Ikerem.
*Chłopcy wiem że dziś nie macie treningu więc idziemy na basen? –zapytałam
-Pewnie -krzyknęli wszyscy obecni na sali.
Po śniadaniu poszłam ubrać się w kostium.

-Wyglądasz zabójczo-powiedział Ramos całując mnie w szyję
*Dziękuje kochanie. A teraz chodż bo zbieramy się stanowczo najdłużej
 Gdy weszliśmy na basen wszyscy byli już w wodzie. Wyglądało to komicznie 20 facetów w średniej wielkości basenie. Ledwie się tam poruszali. Więc ustawiłam zmiany najpierw 10 i potem 10 po 20 minut. Udało się to całkiem nieżle.  Tylko 6 osób weszło po raz 2 do basenu. Potem chłopcy udali się na saune. Było ich (saun) tylko 3 więc ledwo się pomieścili. Ja w tym czasie czytałam książkę po polsku aby nikt mi jej nie wziął i sam nie zaczął czytać. Bo polskiego oprócz mnie nie znał nikt. Na tym euro robiłam za tłumacza. Po basenie (3 godzinach) udaliśmy się do pokoi aby tylko wziąć prysznic przebrać się i ruszyć na bal z okazji otwarcia euro. Jedziemy autokarem.
Wiedziałam że pan Sergio wepchnie mi się do toalety więc napuściłam wody do wanny i nalałam jakiegoś jabłkowego płynu aby było romantyczniej.
*Sergio myjesz się?
-Tak skarbie a co?
*Wejdziesz ze mną
-Dwa razy nie trzeba mi powtarzać
I znowu myliśmy się razem.

Wspomnienia (wstęp do kolejnego rozdziału)

*Julcia*
Nienawidzę go! Jak mógł. Przypomniał mi o tym co działo się tak wiele lat temu....
To było zaraz po śmierci rodziców. Tak bardzo byłam samotna.Pewnego razu wybrałam się na impreze z Nikolą moją dawną przyjaciółką. Zamawiałyśmy dużo drinków. Aż w pewnym momencie zabrakło nam pięniędzy. Postanowiłyśmy że zabawimy kelnera zamiast za nieogranicząną liczbę alkocholu. Zrobiłyśmy to ja z jednym Niki z drugim kelnerem. Gdy skończyłyśmy na impreze wpadł Fernando. I ten kelner mu wszystko wyśpiewał wtedy nazwał mnie dziwką która zatapaia swoje smutki w seksie i alkocholu. Pamiętam nie mogłam mu tego wybaczyć przez prawie rok. Niedość że ja się sama żle z tym czułam. Nie mogłam na siebie spokojnie spojrzeć w lustrze to jeszcze Farnando mi dogryzał. Raz próbowałam sobie nawet podniąć żyły ale poznałam przecudownego chłopaka Oliwera. Zakochałam się w nim od razu. Tworzyliśmy udany związek. Przestałam pić. Pogodziłam się z bratem on pomógł mi przejść przez żałobę. Ale nasze szczęście trwało tylko 2 lat. Potem w szkole pojawiła się Monika. Byłam moją koleżanką ale bardzo przymopinałą mi Nikole z którą od tamtej chwili w barze nie utrzymywałam kontakyu. Nie potrafiłam. Oliwer też zakceptował Monikę. Raz się wszedzie wybieraliśmy . Tylko nasz kolega organizował 18. Nie chciałam iść. On poszedł z Monią. 2 dni po imprezie się spotkaliśmy opowiadali wszystko prócz jednego małego incydentu. Opowiedził mi go dopiero Darek. Podobno upili się a potem znikneli w ciemnym pokoju. Oli przyznał się do zdrady. Próbował przepraszać ale na marnę. Zawiódł mnie. Przepisałam się do innej szkoły bliżej stadiony Chelsea bo tam grał Fernando.  Chodziłąm tam tylko 3 miesiące. Przeprowadziliśmy sie do Hiszpanii.  Na całe wakacje. I tam właśnie wszystko się zaczeło układać dostałam pracę. Torres ma 4 miesiąe wakacij na reprezentacje. Ja postanowiłam tu zostać. Mam códownych przyjaciół. Cudownego chłopaka i życie wreszcie wraca na właściwe tory.
  
____________________________________________________________________________
Na razie krótkoa ale to specjalnie :) 

niedziela, 15 września 2013

Kłótnia z bratem i wspomnienia z przeszłości

*Nienawidzę cię Ramos wiesz- spytałam go mocno się śmiejąc
-A mogę chociaż wiedzieć dlaczego?
*Bo ja chciałam się spokojnie umyć a ty mi przeszkodziłeś. Ale ja się kiedyś odwdzięczę zobaczysz i to tobie będzie wtedy łyso.
-Będę przygotowany że wepchniesz mi się kiedyś pod prysznic.
*Nie lubię cię :p
- Dobrze wiedzieć księżniczko. A teraz ubierz coś ładniejszego bo mi się w tym nie podobasz.
*A pytał cię ktoś o zdanie? Ja lubię takie ubrania i będę się tak ubierać a wiesz mi się twoje ciuchy też nie podobają!
-Moje?? Kotku one są od Armaniego!
*Twoja skromność... Ja nie lubię drogich ciuchów wole fajne skromne i tanie marki.
-Masz tyle kasy i nie ubierasz się np u Prady?
*Nigdy, mnie takie coś nie kręcie. Idziemy już?
-Tak słońce.

Zeszliśmy na śniadanie wszyscy już na nas czekali. Oczywiście zeszliśmy trzymając się za rękę na co nie zareogował pozytywnie mój brat.
-Julka choć musimy pogadać-wydarł się na całą salę Nando.
*Spokojnie nie krzycz już idę.
-Za kogo ty mnie masz?? Przyjedżaż tu ze mną na euro a nagle znajdujesz sobie chłopaka. Myślałem że jesteś bardziej mądra ale okazałaś się zwykła dziwką!!
Od razu wybiegłam nie chciałam żeby zobaczył jak płaczę ile bólu mi tym sprawił.

*Fernando*
Jezu jaki ja głup jestem co ja narobiłem???
Wszedłem do sali chłopaki wszystko słyszeli a Ramosa już nie było pewnie do niej pobiegł ja też powinienem ale nie jestem w stanie nie wieżę że jej to powiedziałem jak mogłem tak powiedzieć do mojego kochanego maleństwa???
-Chłopaki?-musiałem się upewnić że ja to naprawdę powiedziałem- Czy ja do niej.........
-Tak!-krzyknął Piqe- Jak mogłeś cwelu! Jak??? Ona cię tak strasznie kocha byłeś dla niej przykładem a teraz co? Jesteś dla niej jak mama i tata. To ona pomagała ci w trudnych chwilach. I nigdy nie powiedziała o tobie złego słowa. A ty do boga winnej zakochanej 18 latki krzyczysz dziwko!!! Opanuj się!!
-Ja nie wiem jak mogłem to był napływ chwili. Ale on jest starszy o 6 lat. Mogłem zgodzić się aby już pracowała ale na to nie potrafię.
-A pewnie jeszcze nie myślałeś jak ty pojedziesz do Londynu a ona zostanie w Madrycie?-powiedziała spokojnie Iker.
-Ja nie potrafie bez niej i masz racje nie myślałem i nie dam rady. To jest dla mnie zbyt trudne. Ona niedawno skończyła 18 lat  i zdała maturę. Uważa że studia zrobi zaocznie. Ale ja niewiem co mam o tym myśleć.
-Na początek idż do niej-powiedział Sergio który właśnie przyszedł- Nie że coś ale chyba macie jakąś rodzinną tajemnice. Bo Julkę to skrzywdziło tak jakby ale co ja ci będę mówił sam się przekonasz.
*Julcia*
Nienawidzę go! Jak mógł. Przypomniał mi o tym co działo się tak wiele lat temu....
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Pam pam i jak się podoba rodział jest chyba długi...

niedziela, 25 sierpnia 2013

Zabawisz nas??

Ale co?-lubie prowokować Sergia- Poczekaj ubiore sie bo ktoś puka
Ubralam sie w mgnieniu oka. Ramos tez założył spodenki i koszulkę. Podeszłam do drzwi i je otworzyłam.  W drzwiach stał uradowany Villa i Nando.  
-Witaj siostra-przywitał sie Fernando.
-Hej-powiedziałam-Czego chcecie
-Nudzi nam sie-lamentowali
-I???
-Zabawisz nas??-spytał David
-To mówią siostra ciołku.
-Ale nie o to mi chodziło 
-Chłopcy ja was serdecznie wypraszam śniadanie jest za godzinę. A jak wam sie nudzi to pograjcie w fife.
Zamknelam drzwi a oni stali po drugej stronie jakby ich zamorowalo.
-A ty Sergio widzę oaza spokoju nie odezwiesz sie ani słowem.
-Tez by sie nie odzywala gdyby twoja dziewczyna była taka zaradna :*
-Czy ja dobrze usłyszałam?? Dziewczyna??
-Nie pasuje Ci?
-Mi bardzo. 
Pocalowalam Sergio a potem poszłam sie myć. Oczywiście wepchnol mi sie pod prysznic i mylismy sie razem.

czwartek, 1 sierpnia 2013

Filmu dla młodzieży.

Obudzialam sie rano i obejmował mnie Sergio. Prezezpalismy sie razem i to było najcudowniejsze ma świecie.
-Cześć Kocie -uśmiechnął sie - Julka co masz taka minę?
-Jaka minę po prostu.....-co mam mu powiedzieć? Kocham Cię?-  Jak sie spalo?
-Super a wiesz co było najlepsze? -pokrecilam przeczaco głowa-to ze mogłem cię wreszcie dotknąć, pocalowac dawno juz o tym marzyłem.
-Serio???-ja pier*dole  marzenie życia powoli sie spełnia-' Nie wieże
- To nie wiez-oczy mu sie rozjasnily-Ale chce wiedziec jedna rzecz.
-Tak?-trochę sie zmartwilam
-Chcesz być moja dziewczyna?- chyba słuch mnie zawodzi- Wiem ze to jak z jakiegoś filmu dla młodzieży. Ale......